Cofanie się świata
Platon twierdził, że wszystko, co Demiurg tworzył z materii oraz idei było stworzone tak doskonałym, jak tylko było to możliwe. Nie było jednak doskonałe w pełni. Dlatego wszystko, co jest obecnie niedoskonałe, bardziej złe, cofa się a nie rozwija. Świat nie jest rozwijającym się, dążącym do doskonałości, lecz doskonałość była jego początkiem, a wszystko, co dzieje się później, odchodzi od doskonałości coraz bardziej. Dusze powstały jako pierwsze. Dlatego wciąż są bytem doskonałym. Ciała powstał znacznie później, w ten sposób, aby pasowały do dusz i aby się z nimi zgrywały, mogły współistnieć. Dlatego ciało jest czymś niedoskonałym, dusza zaś doskonałym. Platon uważał też, że dusza nie istnieje jedynie w ciałach organicznych. Istnieje według niego także na przykład w planetach, bowiem dusza przecież jest źródłem i powodem ruchu. Planety poruszające się po orbitach muszą więc także mieć dusze, które sprawiają, że poruszają się one. Już wcześniej bowiem mówiono, że istota ruchu planet nie leży na zewnątrz, a wewnątrz ich. Platon widział w owym wnętrzu właśnie dusze, które kierowały ich ruchem.